Dwie twarze Vinho Verde

Czy wiecie, że pierwsza wzmianka o tych idealnych na letnie upały winach pochodzi z 1606 roku? Zielone Wino zostało przywołane w dokumencie wydanym przez Urząd Miasta Porto, sama apelacja natomiast, DOC Vinho Verde, została ustanowiona dopiero 300 lat później – w 1908 roku. Co ciekawe, nazwa kojarzona niemal na całym świecie bywa wciąż konfundowana przez winopijców nawet w rodzimej Portugalii. Warto zapamiętać, że Vinho Verde to nie osobny gatunek wina, a w istocie nazwa apelacji winiarskiej.

Wypijane za młodu mają rzeczywiście jasnozieloną barwę i zazwyczaj kojarzą się nam z wyluzowanymi butelkami tarasowymi. Przyprawione delikatnymi bąbelkami, z wyczuwalną kropelką słodyczy w końcówce, świetnie gaszą pragnienie. W regionie Vinho Verde są nadal przeważającym elementem winiarskiego pejzażu. Jednak ostanie lata to okres dynamicznych zmian. Do głosu dochodzą często młodzi, mniej zachowawczy producenci, wytwarzający wina utrzymane w nieco odmiennej stylistyce. Przypominają bardziej klasyczną biel. Wciąż rześkie, atrakcyjne, z niską zawartością alkoholu, aczkolwiek bardziej wytrawne, oparte na kwasowej strukturze umożliwiającej im długie leżakowanie w butelce. Jak wiemy długowieczność to uniwersum złożoności, unikatowych aromatów trzeciorzędowych - pszczeli wosk, orzechy, miód, pigwa - ale także poszukiwany balans pomiędzy kwasowością i dojrzałością owocu. Całkiem możliwe, że niebawem doczekamy się osobnej kategorii dla tego typu win – Vinho Verde Superior.

Patrząc na tę apelację z lotu ptaka, nie możemy zapomnieć o subregionach, a co za tym idzie odmienności poszczególnych siedlisk. Niejednolite pod względem rzeźby terenu niewielkie winnice obfitują w gleby granitowe. Gdzieniegdzie można napotkać łupkowe bądź aluwialne wysepki. Powiew atlantyckiej bryzy również ma zasadniczy wpływ na charakter win. Nie wszędzie jednak dochodzi z podobnym impetem. Wreszcie unikatowe na skalę europejską lokalne odmiany winorośli: gwiazdorski alvarinho, aromatyczny loureiro, niewylewna trajadura oraz niekiedy ostry jak żyleta avesso. Natomiast wina stworzone z czerwonego szczepu vinhão  (np. Vinhao Tinto) mają zadziorną kwasowość i są niemal ciemne jak węgiel ze Śląska.

Siła kupażu

Choć wina jednoodmianowe cieszą się coraz większą rozpoznawalnością wśród konsumentów, region Vinho Verde, z resztą, tak, jak cała Portugalia, to długa tradycja kupażowania, układania puzzle z poszczególnych odmian winorośli. Najczęściej możemy spotkać w butelkach następujące połączenia:

Alvarinho i Trajadura

Małżeństwo z rozsądku, a nie z miłości. Jeśli alvarinho nie uzyskał optymalnej dojrzałości, nadto jest kwasowe, dodaje się doń trajadurę, która rzadko występuje w winach jednoodmianowych.

Alvarinho i Loureiro

W różnych proporcjach udane partnerstwo łączące osobowość dwóch wielkich odmian winorośli.

Alvarinho, Loureiro i Avesso

W tym przypadku alvarinho nadaje winu ciała i struktury, loureiro intensywność aromatyczną i kwasowość, a avesso dodatkowo mineralność. Wszystko to sprawia, że wina z tego połączenia są niezwykle złożone. Przykłady takich kupażów może być 3 Rios czy Muros Andtigos Escolha

Warto podkreślić, że powodzenie na rynku kupażowanego Vinho Verde nie wynika tylko z obecności w nim alvarinho. To tak jak Cristiano Ronaldo nie musi grać zawsze po to, by wygrała jego drużyna!

Anselmo Mendes: „Vinho Verde to wspomniały region dla portugalskich białych win”  

Tę doniosłą i jednoznaczną opinię przeczytałem w jednym z wywiadów dla portugalskiego miesięcznika Vinho Grandes Escolhas. Jako enolog i producent Anselmo Mendes jest bardzo szanowaną postacią wśród rodzimych i zagranicznych miłośników i krytyków wina, a także, a może nawet przede wszystkim, w gronie swoich konkurentów z branży. Kiedyś miałem okazję z nim porozmawiać w trakcie targów winiarskich w Lizbonie. Jest nie tylko uczonym w piśmie, dogłębnym znawcą sektora winiarskiego, ale także skromnym i wrażliwym człowiekiem. Choć kocha bez reszty subregion Monção e Melgaço i swoją posiadłość Quinta da Torre, tworzy znakomite wina w innych częściach Portugalii np. Dão, Douro również na wyspach Azorskich.

Od lat nosi przydomek „Senhor Alvarinho”(Pan Alvarinho).  Nie ma nikogo, kto by zgłębił tak szczegółowo tę odmianę winorośli, odkrył jej niezwykłą plastyczność, złożoność i zdolność do długiego dojrzewania w butelce. Pokazała to ubiegłoroczna, zorganizowana dla prasy portugalskiej, pionową degustację kilkunastu roczników win Muros Antigos Alvarinho Verde.

Będąc niestrudzonym eksperymentatorem, łączącym tradycję z innowacyjnością, Senhor Alvarinho jako pierwszy zaczął fermentować ten szczep w beczkach lub macerować na skórkach. Vinho Verde Anselmo Mendes Tempo 2015 Branco cechuje się oryginalną kompozycją. Część gron odszypułkowano, a potem poddano maceracji trwającej do końca maceracji. Jednocześnie do kadzi ze stali nierdzewnej wrzucono całe kiście winogron, gdzie fermentowały i macerowały przez 2 miesiące. Następnie obydwa kupaże leżakowały sześć miesięcy w 400 l używanych beczkach z dębu francuskiego.  To jedno z najlepszych win portugalskich w ostatnich latach. Absolutnie warto spróbować!

Kontynuuj podróż - Cykl Portugalia #2 - Wino z amfory to Vinho de talha

Autor: Piotr Wołkowski